Strona Główna » Chmura tagów » kamil baczyński krzysztof

Hel­la­da Ko­lum­ny mdle­ją cie­nia­mi, bluszcz gry­zie słod­ki jak biel mar­mur, błę­kit­ne wzgó­rza peł­za­ją po mięk­kim mo­rzu, ci­sze spa­da­ją w dło­nie bo­gac­twem za dar­mo, w szept mgieł scho­dzą stru­mie­nie w cierp­kich bły­skach no­ży. Moż­na nic nie mó­wić, w chmu­rach się po­ło­żyć,

20-12-2020 0 Czytaj

Ma­dry­gał O fau­no mo­ja: ła­god­ne zwie­rzę­ta kon­ty­nen­tów opa­słych i wysp z ma­jo­li­ki. Już przy­by­wa­cie, bia­łe sło­nie smut­ku i nie­pi­sa­nych wier­szy brzę­czą­ce sło­wi­ki. Ka­ra­wa­ny wiel­błą­dów, ko­ły­sze­cie pej­zaż wszyst­kich wie­ków prze­by­tych, pu­sty­nie umar­łe,

20-11-2020 0 Czytaj

Wró­ble Dzień wró­bli i ja­sno­ści! w dzba­nusz­kach ma­łych ptasz­ków świat się ustał mi­ło­ścią, nie­fra­so­bli­wą ła­ską. Na wy­cią­gnię­cie rę­ki mam czy­stość ich, pu­szy­stość, jak­bym do­ty­kał cie­bie ga­łę­zią ich -- wie­lo­list­ną. Nie­bo się zie­mi skła­nia le­żąc śnie­giem na

15-10-2020 0 Czytaj

Co jest we mnie We mnie -- gó­ry cięż­kie wiatr pod­no­si, po­nad chmu­ry -- groź­ne mło­ty jak cię­ża­ry, i roz­ry­wa je mo­car­nym tchem i gło­sem, a za­mie­nia w nie­po­dziel­ne burz ob­sza­ry. Po­tem mo­rza, któ­re szar­pią stro­py ciem­ne, gwiaz­dy z bli­ska bi­ją we mnie ogniem, po­ryk

11-10-2020 0 Czytaj

Swo­bo­da koń bry­zgiem srebr­nych dzwon­ków par­ska w zie­lo­ną ruń jak wo­dę mięk­ką kwia­ty przy­no­szą w barw­nych garst­kach świt gę­stych rzek na sut­kach dźwię­ku. Drze­wa są wol­ne w ru­dych la­sach prze­bie­ga koń przez płyn­ność po­lan ró­żo­wo gra roz­bie­giem oczu ba­lo­ny noz­drzy

08-09-2020 0 Czytaj

Je­sien­ny spa­cer po­etów Je­rze­mu K. W. Drze­wa jak ru­de łby bar­ba­rzyń­ców wni­ka­ły w ży­ły żół­tych rzek. Bia­ło się kładł po­pio­łem tyn­ku wto­pio­ny w wo­dę mia­sta brzeg. Szli po dud­nią­cym mo­ście kro­ków jak po kra­wę­dzi z kru­che­go szkła, pod za­my­ślo­nym gro­bem ob­ło­ków, po

18-07-2020 0 Czytaj

(Zie­mia jak ognia słup...) Zie­mia jak ognia słup. Tnie bat; a nie zna cza­su -- ka­mień kru­szy, na oślep rzeź­bi ciem­ne du­sze w zwa­li­stych trum­nach lat. I ka­torż­ni­cza hu­czy noc, pod nie­bem sko­śnym ogień dła­wi, i jęk szu­bie­nic jak żu­ra­wi u stu­dzien peł­nych głów i rąk. A kie­dy

29-05-2020 0 Czytaj

Sur le pont d>>Avi­gnon Ten wiersz jest żył­ką sło­necz­ną na ścia­nie jak fo­to­gra­fia wszyst­kich wio­sen. Kan­tycz­ki desz­czu wam przy­nio­sę -- wy­bla­kłe nut­ki w nie­ba dzwon jak wo­dy wia­trem od­dy­cha­nie. Tań­czą pa­no­wie nie­wi­dzial­ni . Zie­lo­ne, sta­ro­świec­kie gra­nie jak

22-04-2020 0 Czytaj

Wy­ro­ki Ba­si D. Nic gru­zy. Dwu­ło­dy­gą wy­ro­śniem, dwu­gło­sem zie­lo­nym świa­tła, po­dob­ni chmu­rom i so­śnie, kwia­tom pły­ną­cym na tra­twach, gdy rze­ka wil­go­cią śli­ska jest to­nem świa­ta -- ko­ły­ska. Nic ciem­ność. Przez nią prze­pły­niem, a rę­ce na niej -- pro­mień w

04-04-2020 0 Czytaj

(W każ­dej prze­mia­nie po­dob­na krę­go­wi cza­su...) Ba­si ale ty je­steś drze­wo R. M. Ril­ke W każ­dej prze­mia­nie po­dob­na krę­go­wi cza­su, jak rok ob­ra­casz się sto­jąc i jesz­cze stąd wi­dzę cię na rów­ni­nach, gó­rach i grzy­wach la­sów, w któ­re świa­tło na­le­wasz dzba­nem

24-03-2020 0 Czytaj
1 2 3